czwartek, 10 stycznia 2013

Wpis, którego nie ma.

Miał być depresyjny wpis, podyktowany świeżą lekturą trylogii "Igrzyska śmierci", obejrzeniem ekranizacji pierwszego jej tomu i godzinami spędzonymi w ponurym świecie gry "Dishonored". Depresyjny charakter,broń Boże, nie miał wynikać z poziomu wspomnianych dzieł. Przeciwnie cenię je bardzo wysoko. Miały być tylko typowe dla mnie marudzenia o historii, totalitaryzmie czy kondycji moralnej człowieka. Nie będzie ich jednak. Z dwóch powodów. Primo-za dużo marudzę i warto było by może napisać o czymś milszym i sympatyczniejszym. Nie wiem jeszcze jednak o czym. Secundo- co ja będę bawił się w moralizatora, skoro sam jestem paskudny. Dziś informacja o śmierci pewnego człowieka wywołała u mnie uśmieszek złośliwej satysfakcji.  Raczej nie usprawiedliwia mnie fakt, że ów człowiek skrzywdził niegdyś moją rodzinę. Nie będę więc uprawiać hipokryzji, skoro jestem podły i małostkowy. 
To teraz piosenka...


9 komentarzy:

  1. Hipokryzja w tym poście bije po oczach w napisie "skoro jestem podły i małostkowy". Innego aktorstwa nie stwierdzam. Pamiętam Pana jako zajebistego nauczyciela i gościa. Po prawie 5 latach jak Pana na oczy nie widziałem nadal mam same dobre wspomnienia w pamięci.

    Kilka miesięcy temu chciało mi się znaleźć Pana blog w Googlach, tak jeden jak i drugi o brytyjskich żołnierzach, większość wpisów czytam z wielką ciekawością, nie twierdzę, że wszystkie.

    Gdyby był Pan chodź trochę małostkowy, to wrzuciłbym ten blog do kosza, ale Pan jest raczej szczodry. Spotkałem tylko dwóch nauczycieli, którzy tak jak Pan potrafili mnie nauczyć czegoś podczas zajęć. Jedna pani mgr uczyła polskiego w LO, a drugi nauczyciel był mgr z fizyki (w zakresie rozszerzonym - bo fizyka na podstawie to jakiś absurd) działo się to w tym samym LO. Spotkałem jeszcze jednego doktora na studiach, który sprzedał mi pewną ideę odnośnie kształcenia. Niewielu Panu dorównało, a ilu Pan przewyższa?

    Pomimo bariery czasu i wieku bardzo Pana lubię i nie mam oporów, żeby jako prawie nieznajomy 21-letni facet powiedzieć z najwyższym szacunkiem: "nie przekłamuj sam siebie pisząc głupoty, o tym co ktoś powiedział". Bo szkoda życia i szkoda takiego talentu jak Pan.

    Krzysztof Mróz

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawstydzasz mnie Krzysztofie...
    Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja ustaje przy ,, skoro jestem podły ......" :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O, o, a jak Dishonored? Bo rozważam zakup, trailer był nader zachęcający. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z czystym sumieniem. Gra ma świetny klimat: nieco steampunka (choć nie do końca),magia, miasto (wzorowane po trochu na XIX wiecznym Londynie)toczone przez zarazę. Początkowo odstręczło mnie od gry ze to skradanka, których nie lubię. Jednak magiczne umiejętności i właśnie klimat powodują że gra wciąga. W sumie można iść po trupach i na chama do przodu:) Gra jednak nagradza skradanie i unikanie ofiar śmiertelnych.
      Niesamowity pomysł z olejem z wielorybów, jako źródłem energii..

      Usuń
  5. Kraksę z autobusem miałem, kierowca dostał mandat 250 zł i 6 punktów karnych. 47 Zabrze - Szczygłowice, kierowca kawał ch... i reszta szm...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem, że nieładnie się tak upominać, ale może doda Pan jakieś nowe wpisy.

    P.S.
    Organizuje Pan jakiś paintball? ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Upominać się nawet trzeba...tyle że ostatnie czasy mocno nie sprzyjają sensownemu pisaniu.
    Paintball by się przydał, ale nie liczcie na mnie jako organizatora. Podłącze się chętnie.

    OdpowiedzUsuń